Właśnie stoisz na swojej nowo otwartej myjni Redconst. Słońce świeci, samochody wjeżdżają na stanowiska, a płatności regularnie zasilają Twoje konto. To świetny widok, ale gdy rozejrzysz się dookoła, Twoją uwagę przykuwa coś jeszcze kurier, który z dostawczaka ochoczo wypełnia paczkomat, a dzieciaki w oczekiwaniu kupują sobie colę w puszce, gdy ich tata spłukuje aktywną pianę ze swojego SUV'a. W biznesie każdy metr kwadratowy ziemi, za którą zapłaciłeś lub którą dzierżawisz, powinien na siebie zarabiać. Pozostawienie tej przestrzeni wyłącznie jako drogi dojazdowej to oddawanie zysku walkowerem. Nowoczesna myjnia samoobsługowa przestała być miejscem, gdzie wpada się tylko po to, by zmyć błoto z nadkoli.
Dzisiaj to punkt usługowy, który przyciąga ludzi z różnych powodów, a Twoim zadaniem jako przedsiębiorcy jest sprawić, by kierowca spędził u Ciebie jak najwięcej czasu i zostawił swoje pieniądze w kilku różnych miejscach. Stworzenie ekosystemu usług to jedno rozwiązanie, które napędza drugie, a pusta przestrzeń zamienia się w stabilny, w pełni pasywny dochód.
Oczywiście, wielu naszych Klientów podpisuje umowę z nie jedną, a dwoma-trzema firmami kurierskimi. Dla Ciebie to przede wszystkim czysty zysk z dzierżawy kawałka gruntu, który co miesiąc wpływa na konto bez względu na kaprysy pogody. Prawdziwa magia dzieje się jednak na poziomie ruchu organicznego. Wielu ludzi przyjeżdżają odebrać lub nadać paczkę po pracy. Wielu z nich to kierowcy, którzy parkując obok Twojej myjni, nagle przypominają sobie, że ich auto też wymaga odświeżenia. Skoro już tu są, wysiadają, wrzucają monetę i spłukują samochód. Obok maszyny kurierskiej idealnie pasują automaty vendingowe – z dobrą, ciepłą kawą czy przekąskami. Taki zestaw sprawia, że Twój plac manewrowy zaczyna żyć własnym życiem i zarabia na siebie przez całą dobę.
Niekoniecznie - na myjni samoobsługowej rzadko kto ma czas, by stać i spokojnie pić gorącą kawę z papierowego kubka, zwłaszcza gdy obok pracują pompy wysokociśnieniowe i unosi się wodna mgła. Zamiast tego świetnie sprawdzają się automaty wypełnione zimnymi napojami, energetykami oraz szybkimi przekąskami. Kierowcy i ich pasażerowie chętnie sięgają po butelkę wody, puszkę coli czy batona po wysiłku fizycznym, jakim jest ręczne mycie i wycieranie samochodu. Co więcej - warto postawić drugi!
A w nim kierowcy mogą znajdą niezbędne akcesoria, o których przypominają sobie dopiero podczas sprzątania auta, np. ściereczki z mikrofibry, zapachy, kosmetyki do kokpitu czy zimowe płyny do spryskiwaczy. Wyposażone w terminale płatnicze i schowane pod bezpieczną, odporną wiatą LED urządzenia mogą być zarządzane bezpośrednio przez właściciela myjni Redconst (co maksymalizuje marżę ze sprzedaży) lub oddane w dzierżawę zewnętrznemu operatorowi, generując czysty, comiesięczny zysk z wynajmu powierzchni bez jakichkolwiek obowiązków po stronie inwestora.
Inwestycja w ładowarki przy myjni Redconst pozwala zagospodarować czas kierowcy, który i tak musi gdzieś naładować pojazd, a przy okazji zostawia pieniądze w innych strefach Twojego placu. Gdy auto jest podpięte do ładowarki, kierowca ma kilkadziesiąt minut wolnego czasu, w którym może się zająć sprzątaniem wnętrza, wycieraniem deski rozdzielczej chusteczkami z automatu czy czyszczeniem dywaników. Odkurzacz zaraz obok? Czemu nie - jeśli infrastruktura na to pozwala, można postawić stację ładowania przy strefie odkurzaczy, które w Redconst są standardem. Jednoczesne korzystanie z tych urządzeń pozwala na wpływanie zysków do Twojej kieszeni. Po zakończeniu ładowania może przestawić samochód na stanowisko myjące.
Planujesz inwestycję w myjnię bezdotykową? Skontaktuj się z nami.
Marcin, twórca marki RedConst, to wizjonerski lider i inspirujący mentor, który motywuje zespół do realizacji ambitnych projektów. Jego kreatywność, strategiczne myślenie i zrozumienie rynku stanowią fundament sukcesu firmy.